Wielki talent i niespełnione nadzieje. Przegląd walk Andrzeja Gołoty

Andrzej Gołota to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych bokserów w historii Polski. Jednocześnie jest to jeden z bokserów najbardziej niespełnionych, bo jego najważniejsze walki zostały przegrane. W tym artykule przyjrzymy się potyczkom legendarnego “Andrewa”.

Andrzej Gołota urodził się w 1968 roku w Warszawie. Swoje początki kariery bokserskiej związał z Legią Warszawa, z którą czterokrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Jego trenerami byli wówczas Tadeusz Branicki, Janusz Gortat i Czesław Ptak.

W 1988 roku Gołota odniósł swój największy sukces. Na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu zdobył brązowy medal w boksie w wadze ciężkiej. W półfinale przegrał z Baekiem Hyun-manem, którego to w wielkim finale pokonał Ray Mercer. Ogółem Gołota stoczył 114 walk amatorskich – 99 wygrał, dwie zremisował i 13 przegrał. W 1992 roku postanowił przejść na zawodowstwo.

Amerykański sen

Gołota, chcąc podbijać Zachód, wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam jego mentorem został słynny Lou Douva, który krok po kroku budował pozycję rankingową Polaka. W samym 1992 roku Gołota stoczył siedem pojedynków i wygrał każdy z nich. Regularnie walczył też w latach 1993-1995. Wszystko po to, aby w 1996 roku być jednym z kandydatów do walki o pas wagi ciężkiej federacji WBC.

W 1996 roku z Gołotą przegrał znany bokser – Danell Nicholson. Tym samym “Andrew” otrzymał szansę na pojedynek z Riddickiem Bowem. Niestety, Gołota nie wytrzymał pod względem psychicznym. Dwa starcia z Amerykaninem zakończyły się dwiema dyskwalifikacjami – chociaż Gołota przeważał na punkty, to w pewnym momencie tracił nad sobą kontrolę i zaczął uderzać rywala poniżej pasa. Tym samym pierwszy raz przegrał, a jego bilans zmienił się z 28:0 na 28:2.

Mimo tego Gołota otrzymał pozwolenie na walkę o pas WBC. 4 października 1997 w Convention Hall po drugiej stronie ringu stanął Lennox Lewis. I to była katastrofa. Walka potrwała raptem kilkanaście sekund, Brytyjczyk znokautował Gołotę już w pierwszej rundzie. Znów odbiło się słabe przygotowanie mentalne “Andrewa”.

W kolejnych latach Gołota odbijał się w potyczkach z mniej znanymi zawodnikami. Bardzo głośno zrobiło się o nim jeszcze tylko raz i to w 2000. Wtedy to Gołota pojedynkował się Mikiem Tysonem. Już w pierwszej rundzie był liczony, natomiast w przerwie między rundą drugą i trzecią postanowił zejść z ringu. Zawieszono go wówczas na trzy długie lata, co właściwie zakończyło marzenia o poważnej karierze.

Gołota próbował jeszcze po odbyciu kary, miał nawet szanse na pasy IBF, WBA i WBO, ale nie potrafił wygrać żadnej z tych walk. Po 2005 roku znów zrobił sobie przerwę. Aktualnych mistrzów wspomnianych federacji i zapowiedziane pojedynki bokserskie możecie sprawdzić na Superbet kod promocyjny to MECZYKI.

Powrót do Polski

Rozbrat z ringiem trwał do 2007 roku. Wtedy to Gołota wrócił do Polski, a w katowickim Spodku uległ mu Jeremy Bates. W tym samym roku Gołota zdobył pasy IBF North American oraz WBA Fedelatin.

Jego trzy ostatnie pojedynki w karierze były jednak przegrane. W 2008 roku Ray Austin pokonał go w potyczce o pas WBC–USNBC. W 2009 roku Tomasz Adamek był lepszy w pojedynku o pas IBF International. W 2013 roku górą był zaś Przemysław Saleta. To właśnie starcie w Gdańsku zakończyło przygodę Gołoty z ringiem.